Szukaj memberlist.php groupcp.php profile.php?mode=editprofile Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu  Forum typowanie.rac.pl Strona Główna » Hyde Park

Autor Wiadomość
chalva
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 8453
Skąd: z Białystok sQad
analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-27 13:49 Odpowiedz z cytatem Back to top

Niezłe, a słyszeliście cos takiego:
Leca 2 bociany: jeden czarny, drugi w lewo.
Leża na stole 2 śledzie: jeden za-słony, drugi firanki.

_________________
1 lutego 2011 - Zimowe szaleństwo
Mistrz napisał:
mistrzem nie jestem

bo Mistrzem jest HISZPANIA Suszę zęby
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Nr GG
Personal
Asystent Menadżera
Asystent Menadżera


Dołączył: 06 Gru 2003
Posty: 2856

analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-27 14:13 Odpowiedz z cytatem Back to top

Słyszałem, słyszałem. Takie to sobie można nawet samemu wymyślać, dowoli Język
Robin maj namber łan Mr. Green
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
xyon
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 18 Paź 2004
Posty: 2472

analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-27 15:20 Odpowiedz z cytatem Back to top

Personal: to było beznadziejne Suszę zęby Język

dżołk 1:
Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mięć w parafii wizytacje biskupa i biskup miał zostać na kolacje. Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- O jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem - co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety - wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka czy okoń, czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuje go na kolacje z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafie pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne płotka czy szczupak.
- Aaa - to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolacje z biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę, a tu wchodzi kucharka.
- O jak piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel - prawda?
- Ależ, co siostra? Nie poznaje! - obrusza się kucharka
A siostra, ze to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają karp czy lin. Siostra kazała przygotować skurwiela na kolacje z biskupem.
Wieczorem przyjeżdża Biskup- siada przy stole z księdzem i zakonnicą.
Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna duża ryba!
Na to proboszcz:
- To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- kurwa , widzę, że tu sami swoi!

z telewizji:
Szaranowicz:
- Schmitta wypłaszczyło po wybiciu z progu...
- Doleciał do 120 metra, ale wylądował około 116...
- Dobrze, dobrze!, fenomenalnie!, chociaż może trochę za krotko, te 112 m. Ajjjj....
- Michael Johnson biegnie teraz tak jak podbiega się do autobusu.
- Skoczył zdecydowanie lepiej, jednak był to skok zdecydowanie gorszy...
- Roberto Cecon to mistrz ciągnięcia...
- Martin Schmitt, jak wiemy wrócił z Lillelhamer, gdzie był ze swoim młodym partnerem Hocke...

_________________
I died
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariano
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 21 Sie 2004
Posty: 2721
Skąd: prosto z boiska
analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-28 00:46 Odpowiedz z cytatem Back to top

Porównania społeczne

Bogaty w stanie upojenia alkoholowego.................podchmielony.
Biedny w stanie upojenia alkoholowego.................pijany jak swinia

Bogaty z bronia......................dba o bezpieczenstwo
Biedny z bronia......................bandyta

Bogaty ze zrobionym manicure....................playboy
Biedny ze zrobionym manicure....................pedal

Bogaty w agencji towarzyskiej...............szuka przyjemnosci
Biedny w agencji towarzyskiej...............szuka siostry

Bogaty czytajacy gazete............intelektualista
Biedny czytajacy gazete............bezrobotny szukajacy pracy

Bogaty biegnacy........................sportowiec
Biedny biegnacy........................zlodziej

Bogaty ubrany na bialo..................lekarz
Biedny ubrany na bialo..................sprzedawca lodów

Bogaty z walizeczka......................menedzer
Biedny z walizeczka......................komiwojazer

Bogaty homoseksualista...................gej
Biedny homoseksualista...................pieprzo.... zboczeniec

Bogaty z dziewczyna....................macho
Biedny z dziewczyna....................trafilo sie slepej kurze (to nie o niej!)

Bogaty przy samochodzie...............kierowca
Biedny przy samochodzie...............mechanik

Bogaty za kólkiem......................Pan Kierowca
Biedny za kólkiem.......................szofer

Bogaty na komisariacie Policji...............swiadek
Biedny na komisariacie Policji...............zatrzymany

Bogaty zmeczony..................menedzer w stresie
Biedny zmeczony..................mieczak
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Michcio
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 05 Mar 2004
Posty: 2953
Skąd: CaPitAl CitY oF PodlAsIe :D
analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-28 09:23 Odpowiedz z cytatem Back to top

xyon Zajefakny pierwszy kawał Suszę zęby Suszę zęby
a teraz moje :

nr 1
Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
- To był ślimak.
- Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch... nie było podobne!

nr 2
Maryśka pisze list do przyjaciółki:
"...Mój Stasiek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka.
P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Stasiek znowu..."

nr 3
Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.
- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.
- Jagna, chodź tu.
- Czego?
- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.

_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Personal
Asystent Menadżera
Asystent Menadżera


Dołączył: 06 Gru 2003
Posty: 2856

analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-28 12:43 Odpowiedz z cytatem Back to top

xyon napisał:
Personal: to było beznadziejne Suszę zęby Język

Uprzedzałem Mr. Green
Jak pierwszy raz to przeczytałem to sobie pomyslałem: "ale durne". Później przeczytałem jeszcze raz i po chwili bezruchu wybuchłem śmiechem Suszę zęby To jest tak głupie, że aż śmieszne Język
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
MISZCZU 14
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 373
Skąd: Kościelec
analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-28 13:01 Odpowiedz z cytatem Back to top

Przychodzi babcia do dziadka na łódkę a dziadek jest w kapciach.

_________________
================><===============
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Nr GG MSN Messenger
lukyluk
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 90

analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-28 13:59 Odpowiedz z cytatem Back to top

Tak Tak...
Jedzie trzech rowerzystow, a drugi tez je bulke Język
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Typy Łukasza
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 157

analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-28 18:15 Odpowiedz z cytatem Back to top

Policjant zatrzymuje blondynkę:
- "Poproszę prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, proszę bardzo"
- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
- "Aha, proszę"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kamil_1927
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 4369
Skąd: B-stok
analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-29 13:50 Odpowiedz z cytatem Back to top

Ile razy Miller sklamał, - Ile Kwach obietnic złamał, - Ile Beger owsa
zjadła, - Ile Kalisz nosi sadła, - Ile Łapiński wziął na boku - ...TYLE
SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU!
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cloner
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 113

analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-30 18:29 Odpowiedz z cytatem Back to top

dowcip #1
Co to są: dwie deski i trzy gwoździe ?
Zestaw wypoczynkowy "Jezus"

dowcip #2
Do windy, w której stoi juz blondynka wchodzi pewien facet. Po zamknieciu sie drzwi pyta:
- Na drugie?
- Iwona.

dowcip #3
Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział:
- Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobić, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia.
Jak postanowił, tak się tez stało.Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa.
- Kto tam?
- Św. Piotr.
- Co przytargałeś?
- Marihuanę z Kolumbii.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Marek.
- Co przytargałeś?
- Haszysz z Amsterdamu.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Paweł.
- Co przytargałeś?
- Konopie z Indii.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Łukasz.
- Co przytargałeś?
- Opium z Indonezji.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Św. Krzysztof.
- Kto tam?
- Co przytargałeś?
- LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie.
- Ok. wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
- Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze.
- Kto tam?
- Judasz.
- Co przytargałeś?
- FBI ! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!

dowcip #4
Nad rzeka siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat i te sprawy. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwile. Zresztą - wiesz, co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod woda w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci - będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod woda, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz, Hipciu, fazuję sobie trochę...
- Daj trochę, stuffu, ja też chcę... - rzecze Hipcio
- Podpłyń naprzeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- BÓBR, k***a, WYPUŚĆ POWIETRZE!!

dowcip #5
Przychodzi baba do lekarza i mówi :
Jestem przepita, a lekarz na to : a ja jestem przechuj.

dowcip #6
Siedza w gownie dwa robaczki, tatus i synek.
Synek pyta:
- tato, tyle lat mieszkamy juz tutaj, w tym gownie..
a powiedz tato, moglibysmy mieszkac w jabluszku?
- Tak synku, moglibysmy.
- A moglibysmy mieszkac w gruszeczce?
- Tak synku, w gruszeczce tez.
- A w brzoskwince?
- W brzoskwince tez.
- A na przyklad... w winogronku?
- W winogronku tez bysmy mogli.
- To czemu ciagle mieszkamy w tym gownie?
- bo, synu, jest takie pojecie: OJCZYZNA...

dowcip #7
Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
- Mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić
Tak, więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:
- Proszę wejść.
Po wejściu zauważają w domku zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie kolesia. Koleś pyta:
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadają golfiści.
- Hmm właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest świetnie - odpowiada mąż.
- Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu - mówi dżin
- Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto czego chcesz?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy ze służącymi.
- Mówisz i masz - odpowiada dżin.
- Do tego obiecuje Ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety dżin.
- I co ty na to kochanie? - pyta mąż
- Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź.
Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko.... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- Ile masz lat ty i twój mąż
- Oboje mamy po 35
- Chrzanisz !? 35 lat i w dżiny wierzycie Pytajnik?

dowcip #8
Dwie blondynki rozmawiają na balkonie, nagle jedna na widok swojego męża z kwiatami mówi do drugiej:
- Ooo ! Mój Zenek niesie mi kwaty, będe mu musiała dać dupy...
Na to druga:
- A co nie macie w domu wazonów...Pytajnik

dowcip #9
Idzie zakonica ulica i nagle słyszy "ci*a", pyta sie małego chłopczyka co to znaczy, chłopczyk jej mówi ze jest to czoło. Idzie zakonnica dalej i słysze ku**a pyta sie małego chłopczyka co to zanczy a chłopczyk jej odpowaida ze to znaczy zakonnica. Idzie zakonnica dalej i słychy ch*je,
pyta sie chłopczyka co to znaczy a chłopczyk jej odpowiada ze sa to ludzie . Przechodzi zakonnica przez przejscie dla pieszych wyciera reką czoło i mówi :
-Ale mi sie ci*a spociła , a co sie ch*e tak gapicie zwykłej K***wy nie widzieliście Wykrzyknik

dowcip #10
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- panie doktorze, wydaje mi sie ze mam nadmiar
meskich hormonow
- a po czym pani wnioskuje?
- po pierwsze pojawil mi sie zarost, a po drugie
wlosy zaczely mi wyrastac na klatce piersiowej i brzuchu
- hm, rozumiem, poki co radzilbym sie nie przejmowac -
ale duzo tych wlosow?
- duzo nie, ale az do penisa

dowcip #11
W samolocie stewardessa do Taliba:
- Moze drinka?
- Nie dziekuje, za chwile bede prowadzil

dowcip #12
W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii pani się pyta dzieci
- Jakie dźwięki wydaje krowa.
Malgosia podnosi rękę: - Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę - Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze.
A jaki dźwięk wydają psy?
Jasiu podnosi rękę. No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemie skur***ynu, ręce na głowę i szeroko nogi...

dowcip #13
W szkole na lekcji historii pani zadała dzieciom pytanie:
- Dzieci kto wie coś o Napoleonie?
Parę dzieci zgłosiło się, a wsród nich Jasiu. Pani nie dowierzała bo Jasiu zawsze taki spokojny, nigdy nie zgłaszajacy się - a teraz wręcz wyrywał sie do odpowiedzi. Więc pani mówi :
- No proszę Jasiu powiedz co wiesz o Napoleonie.
A Jasiu jednym tchem:
- Najtańszy napoleon jest w Czechach.

-------------------------------------------------------------------------------------------------

pozdrawiam

_________________
Konto zablokowane ze względu na zgłoszenia spamu
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Michcio
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 05 Mar 2004
Posty: 2953
Skąd: CaPitAl CitY oF PodlAsIe :D
analizy
aktywność

PostWysłany: 2004-12-31 09:39 Odpowiedz z cytatem Back to top

Fajne dowcipy Hahaha! Hahaha! Hahaha! , a to moje Suszę zęby

1.
- Tato co to jest?
- To są czarne jagody synku.
- A dlaczego są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone.

2.
Płynie dwóch gości łódką. Jeden z nich pyta:
- Która godzina?
Drugi wyciąga termometr i mówi:
- Jutro poniedziałek.

3.
Co to jest 10000 kalorii?
- 5000 tiktaków.

4.
Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
- Gdzie jest Zenek! Dajcie mi Zenka!
Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią:
- To jest Zenek.
W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi:
- Zenek kryj się!
I puścił serie po pasażerach.

5.
Był sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniądze ani sława, jak to powszechnie wiadomo szczęścia nie dają. I tak, bohater naszego dowcipu nie był szczęśliwy. Postanowił pewnego dnia owo "szczęście" znaleźć. Kupił sobie kijek od mopa, zawiesił nań worek (treningowy), paczkę malborasow i wyruszył w świat. Szedł, szedł, aż doszedł do rozdroża czy jak kto woli rozstaju dróg. Jedna droga idzie w prawo druga w lewo. Pośrodku chatka... Bohater naszego dowcipu, słynny i bogaty rycerz, wszedł do słynnej chatki która w każdym dowcipie o walecznych rycerzach powinna się pojawić. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka na niego stara babunia.
- Witaj stara babuniu - mówi rycerz.
- Witaj wędrowcze.
- Szukam, stara babuniu szczęścia czy możesz mi powiedzieć w która stronę mam iść.
- Jeśli pójdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczęście. Po prawej bowiem stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka prześliczna księżniczka, zajebista dupa, przysięgam. Możesz się z nią ożenić. Jej ojciec - król jest już starym dziadkiem niedługo odejdzie z tego świata a jak wykituje ty odziedziczysz jego majątek. Mówię ci stary. Jak pójdziesz w prawo będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Jeśli zaś pójdziesz w lewo - ciągnie stara babunia - to Cię POJEBAŁO.
Rycerz zdębiał, nie wiedział co powiedzieć. Nie mógł uwierzyć ze szczęście może być tak blisko w końcu stwierdził ze stara babunia go podpierdala ..a o oto co sobie pomyślał..
- Kur.. to musi być podpierdułka, jakiś kit. Nie wierzę w te bzdury, chromolę to, idę w lewo raz kozie śmierć! I poszedł w lewo. Po kilku godzinach szybkiego marszu doszedł do wielkiej rzeki. W rzece stał wieki smok. Olbrzymia bestia z pięcioma głowami. Jak, kur.., rycerz nie wyskoczy. Jak nie zaczyna odrąbywać kolejno głów: pierwszej, drugiej , trzeciej. Wyciaga sztylet, wbija go w sam środek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia się wyrywa i krzyczy: POJEBAŁO CIĘ!? JA TU KUR.. TYLKO WODE PIJĘ.

6.
Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi: GOL!

7.
Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwiać sprawy.
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Pije trzy piwa.
Łódź Niciarniana,
W pęcherzu zmiana.
Pęcherz nie sługa,
A podróż długa.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie, jak się leje.
To co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach.
Wyciągam łapę,
Podnoszę klapę,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać.
Łokieć, kolano
Trzymam skubana.
Celuje w szparkę,
Puszczam Niagarkę,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum złowieszcze-
-wszak wciąż szczę jeszcze.
Organizm płynną
Spełnia powinność.
Najgorsze to, że
Przestać nie może.
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troje,
Chce się powstrzymać
-Ratunku ni ma.
Pociąg się giba,
A piwo spływa.
Lecę na ścianę
Z mokrym organem,
Lecąc na druga
Zraszam ją struga,
Wagonem szarpie
Leje do skarpet,
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna męka,
Kozak, Flamenco,
Tańczę, cholera
Wzorem Astair'a.
Miota mną, ciska,
Ja organ ściskam.
Wagon się chwieje,
Na lustro leje,
Skład się zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie.
Odtańczam z płaczem
La Kukaraczę,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierówne złącza-
-buty nasączam,
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Resztka mi kapie
Na skrót PKP.
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału.
Pasażerowie
Patrzą spod powiek.
Pytania skąpe
"Gdzie pan wziął kąpiel?"
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczęśliwa
Na peron spływam,
Walizkę trzymam,
Odzież wyżymam.
Ach urlop błogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrzeżna.
Pociąg odjeżdża,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.



HeYaH Suszę zęby Suszę zęby Suszę zęby Suszę zęby

_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Michcio
Grzeje ławkę
Grzeje ławkę


Dołączył: 05 Mar 2004
Posty: 2953
Skąd: CaPitAl CitY oF PodlAsIe :D
analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-10 17:21 Odpowiedz z cytatem Back to top

To nasz szanowny prezydent USA
Jeżeli dasz rade to sie SKUP NA MAXA Suszę zęby

_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
chalva
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 8453
Skąd: z Białystok sQad
analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-19 10:05 Odpowiedz z cytatem Back to top

Pamiętacie kiedy to w telewizji głośno było o rewolucji w telefonii komórkowej. Era wypuścila na świat Heyah. Podobno zbija na tym kokosy. Swietny pomysł na reklame, łatwe numery rozpoczynające sie od 888 (teraz z powodu duzego zainteresowania także 800). A co w tym czasie robiły pozostałe 2 najwieksze sieci komórkowe w Polsce. Pewnie myślicie, że patrzyły jak Heyah niskimi cenami odbiera im klientów i nic sobie z tego nie robiły. Nic bardziej błednego. Z nieoficjalnych źródeł dowiedziałem sie że Idea i Plus takze zajmuja sie nad tworzeniem rewolucji. Prawdopodobnie aktualnie istnieją nowe sieci na licencji tych firm, ale sa jeszcze poprawiane błedy zauważone w testach. Obiecajcie że nikomu nie powiecie o tym co wam zaraz przedstawie.

Idea stworzyła You (czyt. JOŁ). Numery w tej sieci beda rozpoczynały sie od wartości 0700+nieznana mi do tej pory ilość cyfr numeru (prawdopodobnie numery bedą dłuższe od znanych nam numerów do serwisow płatnych w TPSA).


Plus GSM stworzyła Siemash (czyt. SIEMASZ). Numery w tej sieci będą zaczynały sie od cyfr 666 a dalej normalnie jak w każdej innej sieci.


Komentujcie.

_________________
1 lutego 2011 - Zimowe szaleństwo
Mistrz napisał:
mistrzem nie jestem

bo Mistrzem jest HISZPANIA Suszę zęby
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Nr GG
Piecia
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 4357
Skąd: Kręguś Jarduś
analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-19 13:05 Odpowiedz z cytatem Back to top

No to teraz z innej beczki Suszę zęby
Na rozkaz marszałka Mózgu, generał Członek przeprowadził ofensywę na twierdze w Dolinie Miłości, znajdującej się w rejonie Uda i tuz przy wsi Podbrzusze. Generał Członek w porozumieniu z majorem Rączką posłał kaprala Paluszka na zwiady.Kapral Paluszek stwierdził,że teren jest nieco podmokły. Wobec takiej sytuacji terenowej generał Członek wydal rozkaz ataku i wczesnym rankiem przesunął się do wsi Brzuchowice wolne, zdobywając bez wysiłku Pępków. W międzyczasie major Rączka zaatakował wieś Cyckowice,gdzie po zaciętej walce zdobył dwa wzgórza o wyjątkowym znaczeniu strategicznym. Po chwili odpoczynku rozpoczął się atak na najwyższy szczyt twierdzy w Dolinie Miłości.Tutaj dowództwo objął major Gołogłowy.Przesunął się on pod osadę Włosienice, stad z cala siła ruszył do ataku.Rozgorzała walka, polała się krew, a w ogniu walki zginął,broniąc swojego odcinka, porucznik Błonka, który przez jakiś czas stawiał zacięty opór majorowi Gołogłowemu. Major Gołogłowy wykazał się niespotykana umiejętnością manewru. To atakował, to wycofywał się w mury Doliny Miłości.Walczył tam sierżant Śmietanka, który niestety dostał się do niewoli.Według informacji naszego wywiadu został skazany przez obrońców na 9 miesięcy wiezienia w lochach twierdzy w Dolinie Miłości,zginął także kapral Sztywny, po którym dowodzenie objął chorąży Flak. Sytuacja majora Gołogłowego stawała się beznadziejna, gdyż zaczął on wykazywać brak amunicji, toteż zmuszony był wycofać się do pobliskiej wsi Portkowice wraz z majorem Flakiem w celu odpoczynku i zmobilizowania nowych sil do ponownego ataku

_________________
Typy Pieci - zajrzyj i wybierz coś sobie !
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Nr GG
Personal
Asystent Menadżera
Asystent Menadżera


Dołączył: 06 Gru 2003
Posty: 2856

analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-19 13:09 Odpowiedz z cytatem Back to top

"Mosz ci los". Pierwszy raz i od razu wpadka Uśmiech krzywy
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piecia
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 4357
Skąd: Kręguś Jarduś
analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-19 13:12 Odpowiedz z cytatem Back to top

Tak to jest jak sie jest na polu walki Język i zaciekle broni twierdzy ...

_________________
Typy Pieci - zajrzyj i wybierz coś sobie !
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Nr GG
chalva
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 8453
Skąd: z Białystok sQad
analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-19 18:00 Odpowiedz z cytatem Back to top

Tak to jest jak na wojne nie zaprasza sie weteranów np. komandora Balonika Suszę zęby

_________________
1 lutego 2011 - Zimowe szaleństwo
Mistrz napisał:
mistrzem nie jestem

bo Mistrzem jest HISZPANIA Suszę zęby
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Nr GG
kamil_1927
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 4369
Skąd: B-stok
analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-20 21:17 Odpowiedz z cytatem Back to top

OSTRZEŻENIE!

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kamil_1927
Skład podstawowy
Skład podstawowy


Dołączył: 22 Sie 2004
Posty: 4369
Skąd: B-stok
analizy
aktywność

PostWysłany: 2005-01-23 17:59 Odpowiedz z cytatem Back to top

http://www.aseltine.com/rhee/ kameleon Suszę zęby Very Happy
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group